Pokazywanie postów oznaczonych etykietą województwo lubelskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą województwo lubelskie. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 marca 2013

Nie dzielmy biznesu na "prawdziwy" i "społeczny"!


„Networking - relacje - ekonomia społeczna” to hasło wywoławcze konferencji zorganizowanej przez Stowarzyszenie na rzecz Integracji Społecznej „Modrzew”. Stowarzyszenie podjęło się z niełatwego zadania, stawiając pytanie o współpracę i wzajemne relacje, stojącemu w prawym narożniku sektorowi ekonomii społecznej, zaś w lewym biznesowi. Czy się udało?

Networking, czyli co?

Nim o tym, warto odpowiedzieć na pytanie, czym jest networking? Pierwsze, co przychodzi na myśl to, że networking jest alternatywą wobec agresywnej reklamy i drapieżnego marketingu, „ucieczką w przód” przed kampaniami bilbordowymi oraz stertami wydrukowanych ulotek. Networking to wymiana rekomendacji, ale co ważne – nie w pojedynkę lecz w środowisku organizacji i innych podmiotów tj. izb gospodarczych, klubów biznesu, cechów rzemieślniczych etc. Bez dotrzymywania zasady wzajemności i wspierania się całym posiadanym doświadczeniem, osiągnięcie efektów nie jest możliwe.


Tomasz Suprowicz, BNI Fortuna


Należy pamiętać o jeszcze jednej kluczowej rzeczy – konkurencji, której w biznesie trudno uniknąć. W takim przypadku nie trudno o konflikt interesów, jednak, jak pokazuje praktyka i na taką sytuacje są gotowe rozwiązania. Można bowiem posłużyć się przykładem BNI, będącym grupą rekomendacji biznesowych, która działa na zasadzie terytorialności oraz tworzy zespoły przedsiębiorców i przedsiębiorczyń, w których jest tylko jeden przedstawiciel bądź przedstawicielka określonej branży.

Przekładając to na grunt podmiotów ekonomii społecznej, na pierwszy rzut oka widać, że spełnienie tego warunku mogłoby być trudne. Większość PES jako obszar swojej działalności wskazuje nieodmiennie usługi gastronomiczne, remontowo-budowlane czy sprzątania. Na szczęście katalog profilu działalności PES ma zwykle charakter otwarty, więc przebranżowienie się i znalezienie niszy rynkowej nie jest niemożliwe. Tak właśnie zrobiła spółdzielnia socjalna Inicjatywa z podlubelskich Bystrzejowic III, zajmująca pozyskiwaniem od osób prywatnych i firm plastikowych butelek typu PET, a następnie dostarczaniem ich do zakładów zajmujących się przetwórstwem plastiku w granulat. Przy takim podejściu już nic nie stoi na przeszkodzie, aby się nawzajem rekomendować. Pamiętając oczywiście o tym, że za każdym działaniem musi stać wysoka jakość i profesjonalizm.

Nie dzielimy biznesu!

Zdania na temat tego, czy takie wzajemne rekomendacje są możliwe, były oczywiście podzielone, co dodało jedynie pikanterii i tak dynamicznej i emocjonującej dyskusji. Również osoby „na widowni” bardzo szybko zaangażowały się w żywą dyskusję. Co zatem wyniknęło z tych komentarzy? Przede wszystkim zwrócono uwagę na to, że

podział na „twardy”, „klasyczny”, „tradycyjny” czy też „prawdziwy” biznes i biznes ekonomii społecznej, jest zbyteczny i sztuczny.

W obu przypadkach mamy bowiem do czynienia z podmiotami, które spełniają cele ekonomiczne, zatem tworzenie tego rodzaju podziałów utrudnia współdziałanie, tworzy niepotrzebny dystans i zaburza relacje. Potrzebna jest postawa otwartości i zaufania aby móc się poznać i dać sobie szansę na znalezienie płaszczyzny porozumienia. Poza tym, jak zauważył jeden z uczestników panelu, gdyby przyszło nam porównać dobrze prosperującą 20-osobową spółdzielnie socjalną z 1-osobową działalnością gospodarczą, to o którym przedsiębiorstw powiedzielibyśmy, że jest „większym kapitalistą?”

Debata "W jaki sposób rekomendacje biznesowe wcielić
w praktykę przedsiębiorczości społecznej"
od lewej: Paweł Narodowiec, Andrzej Juros,
Grażyna Łańcucka, Grzegorz Sacharuk,  Michał
Grzymowski, Sebastian Krajewski, Tomasz Suprowicz

Pieniądze czy relacje?

To nie koniec dylematów. Kolejnym z nich było pytanie o to, co jest ważniejsze: relacje czy pieniądze? Pretekstem do postawienia tego pytania był Konkurs Janosika i dylemat, komu przyznać pierwszą nagrodę. Dylemat sprowadza się do pytania: czy lepiej pozyskać 60zł od sześciu różnych osób, czy 100zł od jednej? Po burzliwej dyskusji, wszechstronnej analizie wszystkich „za” i „przeciw” osoby obecne na konferencji doszły do wniosku, że stawianie na stosunki z otoczeniem jest wartością niepoliczalną, ale bardzo procentującą w przyszłości – bezdyskusyjnie warto! Zbudowanie relacji wymaga przede wszystkim spotkań i rozmów. Jak zauważył  jeden z panelistów, trzeba się spotykać co najmniej cztery razy dziennie. Konferencje, seminaria, warsztaty, panele są po temu świetną okazją. Gdy brakuje czasu, a nasz kalendarz pęka w szwach, wyjściem awaryjnym może być komunikacja w przestrzeni wirtualnej np. na portalach tematycznych służących wymianie informacji, powołanie którego było jednym z postulatów konferencji.

Kreatywność osób uczestniczących w konferencji była nie wyczerpana, wobec czego kontynuację dyskusji przeniesiono do kuluarów.  Stowarzyszeniu „Modrzew” gratulujemy organizacji konferencji i prosimy o jeszcze!

piątek, 1 marca 2013

Nagroda Super Samorząd dla inicjatyw z Lublina i Zamościa!

Wiemy już, że lubelska inicjatywa, o której pisaliśmy wczoraj, została nagrodzona tytułem "Super Samorząd". To jednak nie jedyne nagrodzone przedsięwzięcie z Lubelszczyzny.

Marta Kurowska (Rada Dzielnicy Wieniawa) oraz Tymoteusz Dębski (Nieformalna Grupa Plac Zabaw Generała Sowińskiego) z rodziną
źródło: https://www.facebook.com/ngoLublin


Nagroda powędrowała również do Zamościa, gdzie stowarzyszenie "Projekt-Europa" uruchomiło i prowadzi zamojską odsłonę serwisu Naprawmyto.pl. Jak czytamy w sylwetkach nominowanych do nagrody w serwisie Masz głos, masz wybór, "robi to w oficjalnym porozumieniu z władzami miasta i we współpracy z licznymi instytucjami. W działania włączyły się lokalne służby, które odpowiadają na zgłoszenia i są w stałym kontakcie ze Stowarzyszeniem. (...) Włożono bardzo dużo wysiłku w dopasowanie narzędzia Naprawmyto.pl do potrzeb miasta i zadbano o zbudowanie szerokiej bazy instytucji powiadamianych o alertach zgłaszanych w serwisie".

Z kolei Fundacja Wolności z Lublina otrzymała wyróżnienie za monitoring funduszu korkowego. 

Zespół Regionalnego Centrum Ekonomii Społecznej w Lublinie najmocniej gratuluje nagród i wyróżnienia!


środa, 14 listopada 2012

Jak świętowaliśmy wyłonienie najlepszych Partnerstw Społeczno-Prywatnych Roku!



Wręczenie Nagród: (od lewej) Barbara Grześ (KOEFS), Piotr Krośniak (UNDP), Lucyna Sobańska (Fundacja Bieszczadzka),
Magdalena Kostulska (UNDP), Laura Andrukiewicz (Fundacja Rozwoju Przedsiębiorczości Społecznej "Być Razem")
Robert Błaszczyk (reprezentant Partnerstwa na rzecz powstania ogrodu komunalnego na zasadach permakultury
dla społeczności lokalnej Osiedla im. Montwiłła Mireckiego w Łodzi).

24 października 2012r., w Międzynarodowy Dzień Narodów Zjednoczonych, w gościnnym Instytucie Europy Środkowo-Wschodniej w Lublinie odbyła się Gala wręczenia Nagrody Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) i Krajowego Ośrodka Europejskiego Funduszu Społecznego (KrajowyOśrodek EFS) dla Najlepszego Partnerstwa Społeczno-Prywatnego 2012 roku.

Idea konkursu


Bardzo nam było miło organizować Galę w Lublinie - dzięki temu mieliśmy okazję gościć u nas przedstawicieli i przedstawicielki nie tylko Krajowego Ośrodka EFS i warszawskiego biura UNDP, lecz przede wszystkim fantastycznych inicjatyw społecznych tworzonych we współpracy z biznesem. Wszystkie nominowane do konkursu partnerstwa to namacalne dowody na to, że współpraca międzysektorowa, choć niełatwa, przynosi obopólne korzyści. Spotykając się i wspólnie projektując działania, do których każdy z partnerów wnosi swoją wiedzę, doświadczenie i możliwości operacyjne, osiągnąć można po prostu więcej! 

Ideą konkursu jest wszakże popularyzacja współpracy biznesu z sektorem pozarządowym, czy - szerzej - społecznym. Organizatorzy, a więc Krajowy Ośrodek EFS i UNDP chcą pokazać, że rola biznesu nie musi ograniczać się wyłącznie do wspierania finansowego przedsięwzięć charytatywnych, lecz wspólnie możemy przyczyniać się do zmiany społecznej, czy to w wymiarze lokalnym, czy ogólnopolskim. 


Nominowani

Kapituła konkursu miała trudne zadanie wyłonienia zwycięskich partnerstw spośród tych nominowanych. A znalazły się wśród nich:
  • Lubelskie PartnerstwoPubliczno-Społeczne (zasięg lokalny);
  • Nasz Żoliborz IV – Partnerstwo dla Rudawki i Zatrasia (zasięg lokalny);
  • Ośrodek Pomocy Społecznej wSanoku oraz Partnerów (zasięg lokalny);
  • Partnerstwo na rzecz powstania ogrodu komunalnego na zasadach permakultury dla społeczności lokalnej Osiedla im. Montwiłła Mireckiego w Łodzi (zasięg lokalny);
  • Program Rewitalizacji Społecznej „Lepsze jutro”, prowadzony przez lidera: Miejski Program "Wspieramy Rodziny SOS” – wspólny program firmy Dr. Oetker i Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce (zasięg ogólnopolski);
  • Warszawskie partnerstwo na rzecz wychodzenia z bezdomności (zasięg lokalny);
  • WellDone Dobre Rzeczy (zasięg ogólnopolski);
  • Współpraca Międzysektorowa – projekt na rzecz odpowiedzialnego biznesu (zasięg międzynarodowy);

W tym roku Kapituła Konkursu przyznała nagrody w dwóch kategoriach – dla partnerstwa ogólnopolskiego oraz dla partnerstwa lokalnego. Dodatkowo przyznano Nagrodę Publiczności.

...And the winner is...

Wiemy, jak trudno czeka się na wyniki konkursu. Nikt z obecnych na sali przedstawicieli i przedstawicielek nominowanych partnerstw nie znał wyników konkursu, mało tego - informacja ta znana była wyłącznie wąskiemu gronu organizatorów. Dlatego staraliśmy się nie przedłużać napięcia - po krótkim wprowadzeniu Barbary Grześ (KO EFS) oraz Piotra Krośniaka (UNDP), Lucyna Sobańska, Wiceprezeska Fundacji Bieszczadzkiej reprezentująca Najlepsze Partnerstwo Społeczno-Prywatne 2011 Roku – Grupę Partnerską Zielone Bieszczady, ogłosiła wyniki konkursu:

Nagrodę Najlepszego Partnerstwa Społeczno-Prywatnego 2012 Roku otrzymało Partnerstwo WellDone Dobre Rzeczy. Kapituła konkursu doceniła 

„szeroki zasięg partnerstwa skierowanego do osób zagrożonych wykluczeniem społecznym, które w tym wypadku otrzymują wędkę nie rybę, za jakość i różnorodność podejmowanych inicjatyw, spójność i konsekwencję w działaniu oraz szerokie perspektywy na przyszłość. Wspieranie podmiotów ekonomii społecznej poprzez współpracę z nimi, przekazywanie zleceń, szerzenie idei ekonomii społecznej, pokazywanie, że spółdzielnie czy przedsiębiorstwa społeczne mogą być, i są , pełnoprawnym partnerem na rynku pracy. Promowanie designu, który pełni tutaj rolę narzędzia wspierającego rozwój przedsiębiorczości społecznej, nie mniej ważnym jest aspekt edukacji społeczeństwa pod kątem zrozumienia sztuki użytkowej.”

W imieniu Partnerstwa nagrodę z rąk Lucyny Sobańskiej
odebrała Laura Majboroda-Andrukiewicz, Menadżerka marki WellDone


Nagrodę Najlepszego Lokalnego Partnerstwa Społeczno-Prywatnego 2012 Roku otrzymało Partnerstwo na rzecz powstania ogrodu komunalnego na zasadach permakultury dla społeczności lokalnej Osiedla im. Montwiłła Mireckiego w Łodzi, za

„Oddolność i autentyczność działań oraz zaangażowanie dużej firmy w małe nowatorskie przedsięwzięcie, które promuje zrównoważony rozwój przestrzeni miejskiej, inspiruje aktywność społeczności lokalnej oraz edukuje na temat środowiska naturalnego.”

Laura Andrukiewicz,
Beata Maniak i Robert Błaszczyk
W imieniu Partnerstwa nagrodę odebrali Beata Maniak, reprezentantka Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii nr 3 w Łodzi oraz Robert Błaszczyk, ekspert permakultury. 
Gorąco polecamy film z powstawania ogrodu!

W tym roku Kapituła zadecydowała o przyznaniu także wyróżnienia  specjalnego Partnerstwu  Nasz Żoliborz IV  – Partnerstwo dla Rudawki i Zatrasia, za
„Promowanie idei i działań wartych powielenia w całym kraju.”

Nagroda Publiczności - uznanie dla Lublina!

Internauci i internautki również  mogli głosować na Najlepsze Partnerstwo Społeczno - Prywatne 2012 roku. Walka była zacięta do końca! Wygrało Partnerstwo z miasta goszczącego tegoroczną Galę – Lubelskie Partnerstwo Publiczno-Społeczne, na które oddano aż 3934 głosy!


Barbara Grześ (KOEFS),
Monika Lipińska (Zastępczyni Prezydenta Lublina ds. Społecznych),
 Katarzyna Kępa (Dyrektorka Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie)

W imieniu Partnerstwa nagrodę odebrały: Monika Lipińska, Zastępczyni Prezydenta ds. Społecznych oraz Katarzyna Kępa, Dyrektorka Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie.

....a potem już było mniej oficjalnie


Po wręczeniu nagród.... bawiliśmy się przy muzyce zespołu Miąższ, która niewątpliwie sprzyjała nawiązywaniu kuluarowych kontaktów. Wśród gości Gali krążyli również przedstawiciele BNI Fortuna, którzy wspomagali sieciowanie reprezentantów różnorodnych środowisk, których zaprosiliśmy do wspólnego świętowania. 


Panie i Panowie, przed Państwem.... zespół Miąższ!

Zapraszamy do śledzenia strony konkursu, - następna edycja już za rok!





tekst: Elżbieta Kruger, Justyna Choroś, Anna Szadkowska-Ciężka

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Zastrzyk pozytywnej energii, czyli boom na wioski tematyczne

Kraina Rumianku - członkinie zespołu Rumenok,
 fot. Katarzyna Zabratańska
Wioska miodem i mlekiem płynąca, Biegun Zimna i Sera, Kraina Bajek i Rowerów, Królestwo Żab, Wioska Gotów czy Wioska Końca Świata. W Polsce wioski tematyczne przeżywają prawdziwy renesans. Popularność tego zjawiska jest wynikiem zmian zachodzących na obszarach wiejskich, polegających na przechodzeniu z sektora rolniczego i przemysłowego do sektora usług. Jak się okazuje, wieś z niespotykanym leitmotivem to doskonały sposób na integrację społeczności, a także na rozwijanie przedsiębiorczości i działań biznesowych.

Wioski tematyczne cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem nie tylko w Polsce. Ich kolebką są Niemcy i Austria, gdzie możemy trafić do miejscowości, których chlubą jest dziedzictwo kulturowe, jak w meklemburskim Bröbberow (Niemcy) czy bibliofilskie zapędy pomysłodawców, jak w austriackim Purgstall, którzy stworzyli książkową wioskę tematyczną.

Czym są wioski tematyczne?

Wioski tematyczne to jedna z efektywniejszych metod na ożywianie gospodarcze wsi. Do ich niewątpliwych zalet należy fakt, że nie wymagają kolosalnych nakładów finansowych, angażują społeczność lokalną i mogą być wykorzystane w miejscowościach, o których zwykło się mówić, że nie ma w nich niczego ciekawego. Doświadczenie pokazuje, że niekiedy przypadkowo znaleziony odcisk prehistorycznej istoty może okazać się kluczem do sukcesu (Tak było w przypadku Bałtowa, którego główną atrakcją jest park dinozaurów oraz szlaki tematyczne. Oferta wioski uzupełniona jest o dodatkowe atrakcje, jak np.: spływy kajakowe, jazdę konną  stok narciarski czy korty tenisowe). Trzeba się tylko dobrze rozejrzeć.

Wioska tematyczna to sposób na wypłynięcie na szerokie wody, na poszukiwanie nowych form zarabiania, wykreowania oferty zapewniającej trwałość finansowania oraz podniesienie jakości kapitału społecznego w danej miejscowości. Tworzenie wsi tematycznej nie jest celem samym w sobie, to jedynie narzędzie umożliwiające nowatorskie spojrzenie na otaczającą rzeczywistość. Budując taką wieś, zaczynamy bowiem inaczej myśleć o sobie, swojej rodzinie, relacjach sąsiedzkich, aż wreszcie o miejscu, w którym mieszkamy. Nagle okazuje się, że umiemy współpracować, uczyć się, a nasza miejscowość staje się pozytywną przestrzenią. Pojawiają się nowe, dotychczas nie dostrzegane i nie przeczuwane możliwości. Nie bez kozery mówi się zatem, że wioski tematyczne to miejsca z duszą, dobrą energią, które otwierają morze możliwości przed środowiskami wiejskimi.

Kraina Rumianku - członkinie zespołu Rumenok,
fot. Katarzyna Zabratańska
Wioski tematyczne to nie tylko przedsiębiorstwa społeczne i metody aktywizacji mikrospołeczności, to również katalizatory współpracy międzysektorowej i sposób na wykorzystanie lokalnych zasobów. Nie zapominajmy jednak, że wszystkiemu musi przyświecać wspólny cel, jakim jest bez wątpienia lepsze życie poprzez zaangażowanie mieszkańców i mieszkanek. W teorii nic prostszego, niemniej od czegoś trzeba zacząć. 

Potrzebny jest temat, 

czyli odpowiedź na pytania: „Co? Po co? Jak?” Przede wszystkim musi istnieć jakieś konkretne i dające się opisać w prosty, zrozumiały i przejrzysty sposób, spoiwo koncepcji wioski tematycznej. Ma ono być czymś w rodzaju „trampoliny” dla wyobraźni. Pomysł powinien charakteryzować się unikatowością i wyjątkowością, ale głównie ma podkreślać istniejące walory. Te ostatnie przypisane są do konkretnej miejscowości, społeczności i całego inwentarza kulturowego, które je definiują.
Odpowiedź na jedno pytanie rodzi kolejne, bo mając ten jeszcze nieoszlifowany diament, musimy się zastanowić, w jaki sposób wyeksponować jego wyjątkowość? Z pewnością potrzebna jest gruntowna i pogłębiona diagnoza lokalnych zasobów. Bez rzetelnego rekonesansu trudno będzie stwierdzić występowanie rzadkich gatunków ssaków, nietuzinkowych form glacjalnych czy unikatowych wytworów rękodzielniczych, żyjących przed wiekami, mniejszości etnicznych. Musimy zatem wcielić się w rolę badaczy i obserwatorów swojego otoczenia, uwzględniając w tym procesie analizę kapitału przyrodniczego (krajobrazu, zasobów naturalnych), kapitału społecznego i fizycznego, oraz zasobów finansowych. Potem pozostaje już tylko działać!

W Krainie Rumianku czas płynie inaczej


Kraina Rumianku - członkinie zespołu Rumenok,
fot. Katarzyna Zabratańska
W Polsce przybywa wsi z motywem przewodnim – obecnie jest ponad 30 wiosek tematycznych, a ich liczba ciągle rośnie. Dla niewielkiej wsi Hołowno w gminie Podedwórze na Polesiu Lubelskim, takim znakiem rozpoznawczym stał się rumianek. Jest on niekwestionowanym zasobem gminy, a jego uprawa osiągała skalę przemysłową. Właśnie, „osiągała” gdyż ten stan rzeczy zmienił się z chwilą kiedy koszty uprawy spowodowały spadek opłacalności i zmusiły podedworzańskich producentów do zmodyfikowania profilu dotychczasowej działalności. Podobna sytuacja wystąpiła w sąsiedniej wsi Zaliszcze, w której uprawiana jest dynia. To był przyczynek do powstania wiosek tematycznych na Polesiu Lubelskim.

Pomysłodawczyni i inicjatorka projektu, Gabriela Bilikiewicz - Prezeska Stowarzyszenia Aktywizacji Polesia Lubelskiego, od początku była przekonana, że wpłynie on na aktywizację gospodarczą lokalnego środowiska. Wierzyła, że zaproponowane nowe formy pracy i wiedzy nieformalnej przyczynią się do zbudowania oferty turystycznej opartej w dużej mierze na potencjale tkwiącym w ludziach.

Na wymierne efekty nie trzeba było długo czekać. Kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt, osób zdobyło konkretne umiejętności niezbędne w tworzeniu oferty edukacyjnej i rekreacyjnej. Powstały m.in.: projekty centrów wsi charakterystyczne dla obydwu wiosek tematycznych, oryginalne wyroby rękodzielnicze przeznaczone na pamiątki turystyczne, gry terenowe, grupa żonglerska, wzbogacono ofertę agroturystyczną o elementy wykorzystania ziół w kuchni, kosmetyce i medycynie ludowej. To nie koniec tej spektakularnej listy sukcesów, w Hołownie funkcjonuje zespół Rumenok kultywujący obrzędy zielarskie, gabinet kosmetyczny w domu z gliny, sauna w sosnowej chacie, pracownia ceramiczna i wiele innych atrakcji.

W zeszłym roku w zaledwie 6 miesięcy Krainę Rumianku odwiedziło około 7000 osób. Nasza oferta  nieustannie jest rozszerzana i udoskonalana, od jesieni tego roku będziemy mieć warsztaty chodzenia po ogniu i zajęcia z medytacji w indiańskich szałasach – mówi Grażyna Łańcucka - Wiceprezeska Stowarzyszenia.
Wioska tematyczna dostarcza odwiedzającym ją osobom kompleksową ofertę. Mieszkanki Hołowna starają się, by ich miejscowość była jedyna w swoim rodzaju, dzięki czemu przybywa tu domów z rumiankowymi malowidłami, a tym samym umacnia się marka produktów, rozwija lokalny biznes, gospodarstwa działają wspólnie.

Tropem Bojków i Hucułów

wizyta studyjna
"Partnerstwa na rzecz ekonomii społecznej na Podkarpaciu"
w Hołownie,
fot. Marta Kiszcza
k
Cele przyjazdu do Krainy Rumianku są  różne: rekreacja, wypoczynek, edukacja, inspiracja... Tej ostatniej poszukiwali twórcy mającej powstać w Bieszczadach wioski tematycznej. Punktem wyjścia jest wykorzystanie walorów przyrodniczych regionu, jak również dziedzictwa kultury bojkowskiej i huculskiej. Zasoby etnograficzne, krajoznawcze, dziewiczość terenu są jednymi z licznych atutów tego przedsięwzięcia.

„Czterech wspaniałych”, czyli Marcina Bąka, Kamila Rechlika, Dariusza Piwowarskiego i Piotra Kacprzyka – autorów projektu -połączyła miłość do Bieszczad, pasja fotograficzna, zacięcie archeologiczne, bakcyl historyczny. W otulinie baligrodzkiej natury ma powstać przestrzeń do działań artystycznych, integracyjnych, podróżniczych oraz innych aktywności, które zapewnią odwiedzającym znalezienie świętego spokoju, równowagi, harmonii. Pomysłodawcy stawiają sobie za cel stworzenie w samym sercu gór czegoś oryginalnego i innowacyjnego. Póki co nie zdradzają wszystkich szczegółów koncepcji, niemniej od blisko dwóch lat trwają intensywne prace nad jej wdrożeniem. Panowie zapraszają strategicznych partnerów do współpracy, takich jak m.in. Urząd Gminy Baligród i Nadleśnictwo Baligród. Jednego sojusznika już mają, jest nim Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP), który zapewnia wsparcie merytoryczne i organizacyjne przedsięwzięciu. To pod czujnym okiem Agnieszki Orzechowskiej, Koordynatorki Partnerstw Lokalnych w UNDP, rozwijana jest idea „Partnerstwa na rzecz ekonomii społecznej na Podkarpaciu”. Wizyta studyjna w Hołownie oraz szereg innych inicjatyw partnerskich, w których uczestniczą twórcy bieszczadzkiej wioski tematycznej, zostało sfinansowanych ze środków Unii Europejskiej Programu Operacyjnego Kapitał Ludzkich, w ramach projektu „Zintegrowany System Wsparcia Ekonomii Społecznej”.

Poza tym trwają negocjacje dotyczące możliwości pozyskanie gruntów pod wioskę oraz poszukiwanie źródeł finansowania pomysłu umożliwiające założenie spółdzielni socjalnej, która zarządzałaby wioską. Realizacja tego przedsięwzięcia to ogromna szansa dla lokalnej społeczności, która znajduje się w trudnym położeniu społecznym i ekonomicznym. To również okazja do stworzenia modelowego, wielosektorowego partnerstwa, które w oparciu o lokalny potencjał może zagwarantować trwały i zrównoważony rozwój regionu. Wioski tematyczne to sposób na podniesienie poziomu i jakości życia mieszkańców i mieszkanek społeczności wiejskich, między innymi poprzez wzmacnianie lokalnego kapitału społecznego. Rozwijanie tego rodzaju idei należy, bez wątpienia, do trafionych pomysłów i warte jest upowszechniania.

tekst: Katarzyna Zabratańska

wtorek, 3 lipca 2012

Mapka OWES na Lubelszczyźnie

Przygotowaliśmy graficzną prezentację liczby i lokalizacji Ośrodków Wsparcie Ekonomii Społecznej w województwie lubelskim.

Ośrodki Wsparcia Ekonomii Społecznej w województwie lubelskim,
opracowanie: Wojciech Kutnik 

Mapka sporo mówi o tym, jak wygląda sytuacja w poszczególnych powiatach, gdzie występują OWES, a gdzie nie ma ich wcale, a także kto je prowadzi.

To wygodne narzędzie nie tylko dla osób, które chciałyby skorzystać ze wsparcia OWES.

Już wkrótce opublikujemy mapy dla województw podlaskiego i podkarpackiego.